Wspomnienia uczniów

 

 

Zdążyłam zapomnieć wiele wiadomości, ale te, które pozostały, bardzo mi się przydają kiedy oprowadzam turystów po Poznaniu.  Uczestnictwo w Konkursie spowodowało u mnie chęć zajęcia się turystyką, jako że posiadałam już trochę wiedzy i nie musiałam startować od początku. Przydatne były też wiadomości etnograficzne, takie jak pochodzenie nazw miejscowości oraz wiedza na temat różnic w lokalnej tradycji – wzbogaciły one moją wiedzę ogólną.

Z perspektywy pozytywnie oceniam też sam Konkurs, który wymagał dużej wiedzy pamięciowej, o wiele większej niż zazwyczaj wymaga się od uczniów szkół podstawowych.  Samo uczenie się do kolejnych etapów było treningiem pamięci. Konkurs uwrażliwił mnie na piękno zabytków, nie koniecznie regionalnych.

 

Krystyna Cholewicka
Absolwentka Filologii Hiszpańskiej
UAM Poznań

 


 

 

 Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce – przez uczniów  traktowany jako jeden z wielu. Konkurs, który poza dodatkowym czasem spędzonym przy książkach nic nowego nie może wnieść w życie młodego człowieka.  Nic bardziej mylnego!

Gdy byłam w szóstej klasie podstawówki nauczyciel zaproponował grupie uczniów udział w  Konkursie. Zgłosiło się kilku ochotników. Ja również podniosłam rękę, aczkolwiek przypuszczałam, że nic  z tego nie będzie – zapewne nie przejdę nawet etapu szkolnego – myślałam. Kiedy przeglądałam materiały zauważyłam, że wiele  miejsc jest mi znanych. Nie wiedziałam,  że tak blisko mnie znajdują się pozostałości z historii  „mojej małej  Ojczyzny”.  Nauka sprawiała mi dużo radości. Z każdą przeczytaną stroną dowiadywałam się czegoś nowego, niezwykłego.  I tak poznawałam Wielkopolskę od czasu Piastów do współczesnych.Z każdym etapem stawałam się nie tylko mieszkanką ziemi Wielkopolskiej, ale także Wielkopolanką, dla której Wielkopolska to coś więcej niż jedno z szesnastu województw – to kolebka państwa Polskiego – Mój Dom.

Mogę bez wahania powiedzieć, że Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce zmienił moje życie. Dzięki niemu odkryłam, że  historia to jest to czym chcę się w życiu zajmować, czego chce się uczyć. Uwierzyłam, że mogę osiągnąć wszystko jeżeli tylko będę chciała. Teraz uczę się w jednym z najlepszych Liceów w Wielkopolsce i wiem, że gdybym cztery lata temu nie wzięła udziału w Konkursie, to nie znalazłabym się tutaj.

 

Dajana Tomczak
Liceum Ogólnokształcące św. Marii Magdaleny
w Poznaniu, klasa 1

 


 

Moim zdaniem Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce jest bardzo przydatny. Wiele rzeczy, których uczyłam się, przygotowując się do Konkursu, powtarzaliśmy później na lekcji historii. Dzięki temu nieraz dostałam szóstkę ze sprawdzianu. Podczas przygotowań do tego Konkursu znalazłam wiele ciekawych informacji o naszych zabytkach.

 

Magda Paczyńska
uczennica klasy V
SP Pawłowo Skockie

 


Moja  przygoda  z  historią  wielkopolski  rozpoczęła  się  trzy  lata  temu.  Zostałem poproszony przez  panią dyrektor  Jolantę  Krucką  do  wzięcia  udziału w konkursie wiedzy o  Wielkopolsce. Moja radość trwała do  momentu  kiedy  nie  ujrzałem stosu  literatury z którą  należało się zapoznać , aby przejść przez  kolejne  etapy   konkursu i  znaleźć  się  w  finale. Doskonale  pamiętam systematyczną  pracę i  przyswajanie treści. Każdego  dnia przez  godzinę czytałem  książki i rozwiązywałem  testy. Bywały  dni, że  chętnie pograłbym w piłkę i  smutno  mi  było, że  moi koledzy  mają  tak  dużo wolnego  czasu. Żal  jednak  szybko  mijał  na  myśl o zostaniu  finalistą  konkursu. Ciężka ,moja  praca została  nagrodzona zwycięstwem. Jestem z siebie  dumny, iż  wiadomości  nabyte podczas  nauki  wykorzystałem nie  tylko w konkursie  , ale  i w  życiu  codziennym. Nigdy  dotąd  nie  przypuszczałem, że mieszkam   w  miejscu o  tak bogatej  historii i  znaczących  wydarzeń  dla narodu polskiego. Najbardziej  jednak  fascynują mnie  postaci i ich  postawy. Mam  zamiar kontynuować swoją  przygodę w późniejszych  etapach  nauki. Do  zobaczenia  w  gimnazjum!

 

Adam  Matlewski
uczeń klasy VI
Szkoła Podstawowa im. J. Słowackiego w Golinie

 


 

Tak szybko biegnie czas. Płyną miesiące, lata… Osiem lat minęło jak powiew letniego wiatru. Dziś jestem studentką drugiego roku wydziału lekarskiego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego ale z rozrzewnieniem i nostalgią wspominam lata spędzone w Szkole Podstawowej im. Juliusza Słowackiego w Golinie. Często wracam myślami do tych szczęśliwych dni. Znaczącym przeżyciem był dla mnie udział w Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce. Pamiętam z jakim zapałem i zainteresowaniem poznawałam historię Wielkopolski. Pod kierunkiem wychowawczyni odkrywaliśmy uroki małych miejscowości naszego regionu. Wtedy zrozumiałam, że słowa „cudze chwalicie, swego nie znacie” wypływają z prawdziwej mądrości i są ciągle aktualne. Teraz, kiedy jestem rzadkim gościem w domu rodzinnym, lekcje o miłości do małej ojczyzny nabrały dla mnie praktycznego, osobistego znaczenia. Ponieważ miałam zaszczyt być trzykrotnie laureatką etapu wojewódzkiego Konkursu Wiedzy o Wielkopolsce mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że opanowałam znaczną część wiadomości o mojej ziemi rodzinnej. Pamiętam satysfakcję, gdy zaskakiwałam nauczyciela historii w liceum znajomością ciekawostek i  szczegółów z przeszłości regionu. Dziś, w słowne potyczki z kolegami ze studiów, często wplatam powiedzenia z wielkopolskiej gwary, budząc nie tylko powszechną wesołość ale również zainteresowanie dla tradycji, zwyczajów i specyfiki Wielkopolski. Teraz już wiem, że gdziekolwiek skieruje mnie los będę tam ambasadorem mojej małej ojczyzny a wiadomości, które zdobyłam przygotowując się do Konkursu Wiedzy o Wielkopolsce pozwolą mi być ambasadorem wiarygodnym i kompetentnym.

Lidia Wysokowska
absolwentka
Szkoły Podstawowej im. J. Słowackiego w Golinie

 


 

Wspomnienia są zawsze naszym najcenniejszym darem. Gdy myślę o Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce, nasuwają mi się same pozytywne refleksje. Moja przygoda z konkursem rozpoczęła się przed 7 laty w VI klasie szkoły podstawowej, a zakończyła niestety 3 lata temu z momentem ukończenia gimnazjum. Poznawałem przez te 4 lata dogłębnie historię naszego regionu, od samych początków Państwa Polskiego po wydarzenia Poznańskiego Czerwca ’56, sylwetki wybitnych Wielkopolan, niejednokrotnie znaczących w dziejach kraju, kulturę ludową, ze szczególnym naciskiem na gwarę wielkopolską, jak i zabytki reprezentacyjne dla danych stylów architektonicznych oraz liczne atrakcje turystyczne, np. Szlak Piastowski. Miałem przyjemność być czterokrotnym laureatem i tym samym brać udział we wspaniale zorganizowanych galach finałowych w różnych stronach Wielkopolski. Dobrym rozwiązaniem jest organizowanie wycieczek po okolicy dla finalistów, przy okazji pisania testów, jak miało to miejsce wielokrotnie w Golinie. Udział w konkursie wiąże się nie tylko z poszerzaniem wiedzy o własnych korzeniach oraz popularyzowaniem edukacji regionalnej wśród uczniów i nauczycieli, ale również z nagrodami rzeczowymi czy też punktami w rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych. Na marginesie pragnę dodać, iż konkursem „zaraziła się” ode mnie moja młodsza siostra Weronika, która w tym roku zdobyła piąty tytuł laureata. Wierzę, że chęć poznania swojej małej ojczyzny nadal będzie mieć istotny wpływ na odkrywanie także polskiego czy światowego dziedzictwa kulturowego przez „młodszą młodzież”, do której ten już 15-letni konkurs jest adresowany.

Kacper Nijakowski
uczestnik i laureat w latach 2004-2008
Konin

 


 

Mam na imię Marcin i jestem uczniem klasy IV Szkoły Podstawowej nr 3 w Koźminie Wielkopolskim. Kiedy pani na lekcji powiedziała o konkursie , pomyślałem: „To będzie moje wyzwanie. Zgłoszę się!”. I tak też się stało. Na te trzy etapy uczyłem się niemalże cały rok. Ale opłacało się, jestem spełniony! Bez najmniejszego wysiłku przeszedłem etap powiatowy KWoW – do maximum punktów zabrakło mi tylko jednego punktu. Wielkim plusem na etapie powiatowym było to, że był on organizowany w mojej szkole, w Koźminie. Wielkim zaszczytem było przyjmować gości z innych szkół, a jednocześnie denerwować się , jak to zawsze przed testem.

Napisałem. Pierwsza myśl : „Mam wszystko źle”. A co się okazało? Okazało się, że przeszedłem dalej, do etapu rejonowego. Doskonale pamiętam , kiedy pani Małgosia powiedziała: „Przeszedł Marcin, a Kubie zabrakło 3 punkcików”. Radość, zwycięstwo, a jednocześnie smutek i żal, bo zostałem sam na „arenie boju”, jako jedyny z czwartych klas. Po długiej, żmudnej pracy pojechałem na etap rejonowy do Gołuchowa. Było super. Ten test okazał się trochę trudniejszy . Jakoś sobie z nim poradziłem i przeszedłem również i ten etap Konkursu Wiedzy o Wielkopolsce. „Marcin – przeszedłeś dalej, do województwa!” – oznajmiła pani i cieszyła się razem ze mną. Ten ostatni etap – 19 maja 2011 roku – w pobliskim Jaraczewie. Stres był największy, a nerwy wzięły górę. Kiedy po wyjściu z sali analizowałem test z panią, pocieszała mnie, że przejdę, że będę miał dobrze, ale już wiedziałem : zabraknie mi jednego lub dwóch punktów. I tak też się stało: do zostania laureatem XV Jubileuszowego Konkursu Wiedzy o Wielkopolsce zabrakło mi jednego punktu. Jeden, ale jakże ważny! Pomyliłem się w pierwszym zadaniu, i to był chyba ten błąd, który „przeważył”. Mimo tego, że nie zostałem laureatem konkursu, bardzo się cieszę, że dotarłem aż tak daleko w tak znaczącym konkursie jakim jest  Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce. Ta adrenalina i wspaniałe zorganizowanie konkursu, a także superowskie, czasem trudne, a czasem łatwe, pytania w poszczególnych etapach zachwyciły mnie w KWoW.

 

Marcin Kasperkowiak
kl. IVb
SP nr 3 Koźmin Wlkp.

 


Brałam udział w Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce. Było dużo nauki. Aby przejść do  następnych etapów, potrzeba naprawdę dużo wysiłku. Uważam, że było warto. Dużo się nauczyłam. Na konkursie poznałam nowe koleżanki. Było ciekawie i miło.

Weronika Grynia
kl. V
SP Pawłowo Skockie

 


 

Konkursy wiedzy o Wielkopolsce są przydatne, ponieważ mogłam nauczyć się bardzo dużo ciekawych rzeczy na temat naszego regionu. Na niektórych lekcjach historii materiał miałam opanowany, gdyż wcześniej nauczyłam się tych wiadomości na konkurs.

Weronika Much
kl.V
SP Pałowo Skockie

 


 

W konkursie były do pokonania trzy etapy. Konkurs polegał na tym, że musieliśmy opanować wiadomości o całej Wielkopolsce. Było dużo nauki i stresu, lecz opłacało się wziąć udział. Poszerzyłam swą wiedzę z historii. Zostałam laureatką konkursu. Opłacało się, naprawdę.

Ilona Nowicka
kl. IV
SP w Pawłowie Skockim

 


 

Naprawdę miło wspominam Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce. Brałam w nim udział kilka razy. Dwa razy zostałam laureatką.

 
 

Od dziecka interesowałam się historią, kulturą i literaturą. Zawsze z wielkim zainteresowaniem słuchałam opowieści któregoś z członków mojej rodziny o naszych korzeniach. Tak się składa, że łączą się one w dużym stopniu z Wielkopolską. Moja mama pochodzi z dziada pradziada z Krajny, dokładniej z okolic Łobżenicy i Górki Klasztornej. Jako małe dziecko często tam jeździłam. Początkowo to tam  poznawałam okolicę, historię, tradycje i kulturę tego regionu. Nadal jest mi bliska. W tradycji mojej rodziny zwraca się dużą uwagę na korzenie –  historię rodziny. Stąd wiem np., że jeden z moich przodków brał udział w powstaniu kościuszkowskim (mimo, że mieszkał na Pomorzu). Poza tym dwóch braci mojego pradziadka brało udział w powstaniu wielkopolskim (walczyli w okolicy Wysokiej). Swoją pasją zaraził mnie również w jakimś stopniu już nieżyjący  brat mojego dziadka, Tadeusz Piszczek, który zbierał przez większość swojego życia podania, legendy i różne opowieści z okolic Łobżenicy, a potem Owińsk. Później moja rodzina przeniosła się w  okolice Obornik i swoje zainteresowania poszerzyłam o Ziemię Obornicką.

 

Konkurs pozwolił mi poszerzyć swoje zainteresowania na całą Wielkopolskę. Mogłam połączyć wiedzę wyniesioną z domu z konkretnym materiałem książkowym. Na kolejne etapy uczyłam się z zapałem. W tym miejscu  pragnę złożyć wielkie podziękowania mojej nauczycielce historii z gimnazjum, pani Małgorzacie Bloch za to, że kierowała mną na wszystkich etapach konkursu. Potrafiła mnie  zachęcić do udziału, zmotywować do nauki i wspierać w poszukiwaniach. To właśnie dzięki Niej i udziałowi w konkursie dostrzegam wartość  lokalnej tradycji i rangę lokalnego patriotyzmu . Niekiedy  zdarzało się , że na nowo odkrywałam pozornie dobrze znane mi miejsca. Poznawałam legendy, zwyczaje ludowe, lokalne historie miejsc, o których istnieniu nie czyta się w szkolnych podręcznikach.

 

Poza tym organizatorzy konkursu postarali się zawsze o to, aby miejsce poszczególnych etapów było w różnych, często mniejszych  miejscowościach. Wtedy dostawaliśmy broszurki z najważniejszymi informacjami odnośnie okolicy. Tym sposobem  mogliśmy więcej dowiedzieć się o ciekawych miejscach tamtejszej okolicy. Do dziś przechowuję broszurki z takimi informacjami. Najbardziej utkwiło mi w pamięci rozdanie nagród w jednej z mniejszych miejscowości w gminie Borek Wielkopolski. Pamiętam dokładnie występ tamtejszego zespołu ludowego „Borowiacy”. W ten sposób organizatorzy uatrakcyjnili uroczystość rozdania nagród, a ja  poznałam na żywo lokalną gwarę i przyśpiewki tamtego regionu oraz zobaczyłam „prawdziwe”  ludowe stroje.

 
 
 

Obecnie  jestem studentką drugiego roku filologii polskiej na poznańskim UAM. Na kierunku wybranym przeze mnie mile widziana jest wiedza nie tylko z literatury, ale też z historii i szeroko rozumianej kultury. Czasami aż trudno mi uwierzyć, że wyniesione informacje z Konkursu Wiedzy o Wielkopolsce tak bardzo są przydatne na moich zajęciach –  jako istotne konteksty literackie. Poza tym dla własnej satysfakcji miło jest, że znam historię Biblioteki Raczyńskich, PTPN, Biblioteki Kórnickiej, z których zbiorów często korzystam. To świetne uczucie, gdy spaceruję z grupą osób po Starym Rynku i znam podstawowe informacje o znajdującym się tam ratuszu.

Udział w konkursie ukazał mi również, że nawet najmniejszy, stary przedmiot może mieć ciekawą historię. Teraz  jak nigdy dostrzegam, że w pogoni za nowoczesnością  często zapomina się o historii swojej najbliższej okolicy. Pomniki, zabytkowe budynki powszednieją, a ludzie w pośpiechu je mijają.  Konkurs pokazał mi, jak ważne jest przekazywanie tradycji, opowiadanie o swoich korzeniach i historii najbliższej okolicy w celu utrzymania tożsamości narodowej i mądrego patriotyzmu. W świecie, gdzie coraz bardziej szerzy się  komercja i globalizacja, kultura lokalna jest zagrożona. Cieszę się, że mogłam ją choć częściowo poznać. Myślę, że dzięki temu konkursowi kolejne roczniki  stają  się  wrażliwsze  na historię i piękno Naszej  Małej Ojczyzny.

 

Paulina Miękus
II rok filologii polskiej studiów licencjackich (UAM)

 


 

Od sześciu lat brałam udział w Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce. Jest to konkurs, dzięki któremu nauczyłam się wielu istotnych faktów na temat historii, architektury i środowiska przyrodniczego mojej Małej Ojczyzny – Wielkopolski. Zaczęłam zauważać, jak wiele dało mi uczestnictwo w tym konkursie, kiedy przyjechali do mnie goście z różnych stron Polski i należało im przedstawić nasz region w jak najbardziej interesujący sposób. Zrozumiałam, że gdyby nie ten konkurs, nie miałabym pojęcia, co mam im pokazać. Wiadomości z architektury poszerzyły moją wiedzę na temat zabytków, które znajdują się w najbliższej okolic, jak i na dalekich krańcach naszego regionu. Podróżując przez Wielkopolskę mam świadomość tego, co oglądam, bądź znam ciekawe informacje związane z miejscem, przez które przejeżdżam. Dzieje i wydarzenia historyczne  ułatwiły mi kojarzenie dat z historii Polski. Sylwetki wybitnych Wielkopolan uświadomiły mi, jak wielcy patrioci ukochali swoją mała Wielkopolskę, i że grzechem było by nie wiedzieć czegoś na temat regionu, w którym żyję, który kształtuje mają osobowość i ma wpływ na to jakim jestem człowiekiem. Sądzę, że uczestnictwo w tym konkursie wyposażyło mnie w bogactwo wiedzy, które będę mogła wykorzystywać w przyszłości. 

Marta Szmyra
uczennica Gimnazjum nr 1 im. Polskich Olimpijczyków w Skokach
laureatka ( pięciokrotna!)

 


 

Jestem uczniem klasy czwartej. W Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce wziąłem udział po raz pierwszy. Do udziału zachęciła  mnie moja wychowawczyni. Najtrudniejszy był dla mnie etap rejonowy, a najciekawsze zagadnienia dotyczyły legend. Cieszę się, że zostałem laureatem tego konkursu.

Mikołaj Kucner
Szkoła Podstawowa w Jabłkowie

 


 

Był taki czas, że brałam udział we wszystkich konkursach, jakie miały miejsce w szkole. Jednym z licznych konkursów był wtedy „XIII Konkurs Wiedzy o Wielkopolsce”. Trzeci raz z rzędu rzuciłam się w wir przygotowań do konkursu o naszym regionie. W tej edycji zostałam laureatką. Bardzo się cieszę, że tak ważnym dla mnie konkursem miło zakończę przygodę ze szkołą podstawową.

Julia Wierzbińska, kl. 6
SP Nr 6 w Poznaniu
laureatka XV KWoW

 


 

W tym roku po raz pierwszy startowałem w Konkursie Wiedzy o Wielkopolsce. Brałem udział we wszystkich etapach i zostałem laureatem. Konkurs ten wiele mnie nauczył, dlatego bardzo mi się podobał. Zachęcił mnie także do zwiedzania ciekawych zabytków w Wielkopolsce.

Jan Jezierski, kl. 4
SP Nr 6 w Poznaniu
laureat XV KWoW